Japonia - podsumowanie wschodnich wakacji (porady praktyczne) | Ready for Boarding
Japonia

Japonia – podsumowanie wschodnich wakacji

Kioto - Fushimi Inari Shrine


Komentarze

  • Marlena

    Dzięki za naprawdę przydatne informację – lecimy podziwiać kwitnące wiśnie już w środę! Jupiii!

  • taiseitenshi, to co na szybko mogę Ci napisać:

    – Na atrakcje praktycznie nie musicie liczyć prawie żadnych pieniędzy. My płaciliśmy jedynie za wstępy do kilku świątyń. Bardzo dużo da się zwiedzić po prostu za darmo (w tym najwyższe budynki w Tokio). Opłaty jeśli już to symboliczne, np. muzeum w Hiroszimie około 1 zł. Ale to był ewenement ;)

    – Bilety na komunikację są nieporównywalnie droższe do tych w PL. Proponuję zakup JR Pass i poruszanie się nim nawet w ramach Tokio. O JR Pass napisaliśmy oddzielny wpis.

    – Hotele – tutaj mogło się sporo zmienić. Polecam Booking.com i AirBnb z zawsze aktualnymi cenami. My korzystaliśmy z pierwszej opcji (bo wtedy nie
    znaliśmy jeszcze tej drugiej ;-))

    – Jedzenie. Jak pisaliśmy, nie odbiegają one aż tak od cen europejskich. Wszystko zależy co i jak jecie. U nas było to np. pączek w Mister Donut to obecnie około 3,5 zł, Sushi dla dwóch w lokalnej knajpie to około 30 zł, zupka ramen 15-20 zł, naleśniki z budki 12 zł, McD dla dwóch – małe danie to 30 zł…

    Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, pisz śmiało :)

  • Marta

    Jak rozwiązaliście kwestię internetu w Japonii? Słyszałam, że darmowe wifi jest ograniczone czasowo :(

    • Marta… jedziesz zwiedzać, odpoczywać… Internet nie będzie Ci potrzebny! :)
      Jeśli jednak chcesz np. sprawdzić o której masz pociąg… to zazwyczaj mieliśmy internet w miejscach gdzie nocowaliśmy. Korzystaliśmy z niego tylko przez chwilę, w podróży nie był nam potrzebny, więc nie wiemy niestety nic o limitach.

    • Marta

      Dzięki wielkie za informacje! Internet byłby mi potrzebny tylko do ewentualnych modyfikacji trasy, ale mam nadzieję, że uda mi się ten problem obejść tak Wam, czyli korzystając w miejscu noclegu :)

  • Anna Janko

    Plan mnie zachwycił! Modyfikuję nieco (bo nie mam rodziny w Japoni:-) i będę robiła baardzo podobny we wrześniu :) Tylko prosze dajcie namiar na hotele w których spaliście :) budżęt ograniczony, nie chciałabym dawać więcej niż 110pln za noc/osobe w pokoju 2 osobowym ale wstępnie wiem, że jest to do zrobienia :)..i proszę napiszcie jeszcze czy zabieraliście z Polski ze sobą usd czy jeny ?? :)

    • Braliśmy Jeny! Może kilka dolarów (na wszelki wypadek).
      Z noclegiem trudno to określić, kurs trochę skoczył i wszystko zależy do terminu. Ale 100 zł będzie trudno osiągnąć :)

  • Blue

    Niesamowita podróż :) Mam nadzieję sama się któregoś dnia wybrać do Japonii. Mogę spytać (możliwe że umknęło mi to i nie zauważyłam) ile mniej więcej wyniosła was podróż, razem z przelotami? Jestem ciekawa jak wygląda orientacyjny koszt takiej wyprawy. Pozdrawiam serdecznie

    • Nie umknęło Ci :)
      Nie pisaliśmy o tym wprost, ponieważ każda wyprawa jest inna, każdy podróżnik ma inne „cele”, tzn jedni chcą spać na sofie, inni w luksusowych hotelach. My wybieramy różne opcje, w Japonii postawiliśmy akurat na tanie hotele/hostele. Ważne są też bilety (bo to największy koszt), my trafiliśmy na ekstra promocję. Łącznie hotele i przelot wyniósł niecałe 2500 zł na osobę. Reszta to już kwestia „przetrwania”. Może napiszemy osobny post o cenach w Japonii, aczkolwiek ceny (poza JRP, o którym pisaliśmy osobno) nie są aż tak wysoki jakby się wydawało :)

    • taiseitenshi

      Również była bym wdzięczna za taki post, bo wszystkie skrupulatnie przeczytałam, wraz z komentarzami i nie znalazłam tego czego szukałam, czyli cen i kosztów (poza jedną wzmianką o noclegu). Brakuje mi bardzo informacji o cenach różnych produktów, atrakcji, biletów, hoteli lub opcji noclegowych, ile średnio liczyć dziennie na osobę, na obiad etc.

      Planując podróż – w naszym wypadku – pierwszym etapem jest dokładny kosztorys, a następnie plan zwiedzania, który wiadomo, często ulega różnym modyfikacjom :) ważne jest to aby dobrze się przygotować aby nie było później przykrych niespodzianek!

  • Kinia

    Super wyprawa… wszystko tak „skompresowane” w te 9 dni. Pewnie biegaliście od atrakcji do atrakcji bez tchu wytchnienia?

    • Właśnie nie! :) Oczywiście staraliśmy się przemieszczać najszybciej jak to możliwe, jednak często po prostu podróżowaliśmy przez miasto pieszo lub po prostu enjoy’owaliśmy się zostając dużej w jednym miejscu ;)

  • Dzięki! Wiemy, że i miesiąc byłby za mało aby „nacieszyć się” Japonią w pełni ;-)
    Co do kart: to właśnie mieliśmy na myśli. Da się, aczkolwiek nie zawsze i nie wszędzie :)

  • Hej. Całkiem ładny plan jak na na 9 dni. My byliśmy miesiąc, ale to i tak dla mnie duuużo za krótko i cały czas kombinuję, jak by tu wrócić :)
    Też nie mieliśmy problemów z płaceniem kartą (ani tym bardziej z bankami!), chociaż oczywiście w kilku tradycyjnych miejscach (ryokany, restauracje) ich nie akceptowali. Problem mieliśmy raczej z bankomatami – wiele z nich obsługuje tylko japońskie karty, a te co są oznaczone jako międzynarodowe, często obsługują karty tylko jednego obcego kraju Chin. Natomiast zawsze bez problemu wypłacaliśmy w sklepach 7-11.

    A tak wyglądała nasza trasa: http://btth.pl/nasza-japonska-przygoda/

  • Kartą w Japonii płaciłam w wielu miejscach (zarówno Visa jak i Mastercard, z mBanku i Citibanku) i nie miałam w związku z tym żadnych problemów. karty są tak akceptowane w Japonii jak i płatności są akceptowane przez nasze banki.

    • Citibank i mBank to zdecydowanie najlepsza opcja. Sami dokładnie z tych banków korzystaliśmy i też nie mieliśmy problemów (choć korzystaliśmy sporadycznie).
      W każdym razie zalecamy bardziej obrót gotówką niż kartami, nie zawsze wszystkie karty działają za granicą, lepiej kontrolujemy nasze wydatki (!) i mniej tracimy na przewalutowaniu. Trzeba się tylko oczywiście odpowiednio zabezpieczyć, w końcu kieszonkowcy są w każdym kraju :)

    • Ewcyna

      W Japonii tez nie miałam żadnego problemu z kartami płatniczymi innych banków niż tu wymienione – PKOBP i BZWBK natomiast nie działała karta Maestro. Było to dwa lata temu, więc może zaszły w tym względzie zmiany, bo zdaje się, że wtedy były ogólnie problemy z Mastercardem.