Wyjazd na ferie zimowe samochodem pozwala zabrać ze sobą znacznie więcej bagażu niż podczas podróży samolotem czy nawet autokarem. Ponadto własny samochód zapewnia prawdziwą wolność zwiedzania – można nim dojechać w miejsca, do których nie dostaniemy się transportem publicznym. Jednak wymaga to odpowiedniego przygotowania – o co należy zadbać, zanim wyruszymy autem na ferie zagraniczne?
Artykuł sponsorowany
W tym tekście przeczytasz o:
Przygotuj samochód do jazdy i sprawdź przepisy drogowe
Aby nasz samochód był gotowy na daleką podróż, należy go odpowiednio przygotować. Dobrym wyjściem jest wizyta na stacji diagnostycznej mniej więcej dwa tygodnie przed wyjazdem – diagnosta wskaże, które podzespoły wykazują oznaki zużycia i warto, aby zostały wymienione. Należy też skontrolować kondycję akumulatora – pomiar powinien obejmować nie tylko napięcie spoczynkowe, ale również test obciążeniowy podczas odpalania silnika oraz skuteczność ładowania. Konieczne może być uzupełnienie płynów eksploatacyjnych w pojeździe. Ponadto trzeba zadbać o opony dostosowane do zimowych warunków – szczególnie jeżeli zamierzamy poruszać się w regionach górskich. Tuż przed wyruszeniem w trasę trzeba też sprawdzić ciśnienie opon – koniecznie na kołach nierozgrzanych jazdą.
Poszczególne kraje mają różne podejście do opon. Dlatego należy sprawdzić przepisy panujące w państwach, po których będziemy jeździć. Jeżeli bieżnik naszych opon jest niższy niż 4 mm, zaleca się wymianę kompletu na nowy. Minimalna głębokość bieżnika w Polsce to 1,6 mm, ale w niektórych krajach wymagania w tej kwestii są bardziej restrykcyjne i bieżnik musi być wyższy. Co więcej, po wytarciu się bieżnika opon zimowych poniżej 4 mm, ich skuteczność w śnieżnych i lodowych warunkach zaczyna się znacząco obniżać. Oprócz tego opony nie mogą nosić śladów uszkodzeń – pęknięć, wybrzuszeń itp. Lokalne przepisy drogowe mogą różnić się nie tylko w zakresie ogumienia – rozsądnie jest zapoznać się z m.in. ograniczeniami prędkości oraz tym, jak wygląda postępowanie w sytuacji kolizji drogowej.
Zaplanuj trasę z uwzględnieniem ewentualnych opłat
Dokładne zaplanowanie trasy dojazdu do miejsca docelowego sprawi, że podróż przebiegnie możliwie płynnie. Należy zapoznać się z opłatami panującymi na wytyczonej trasie oraz sposobie zakupu winiet. Zaleca się także sprawdzić ewentualne objazdy na odcinkach, na których może wystąpić wzmożony ruch czy też inne problemy utrudniające sprawny dojazd. Planując trasę, należy uwzględnić warunki i przepisy we wszystkich krajach, przez które będziemy przejeżdżać, włącznie ograniczeniami panującymi na różnych rodzajami dróg – trasy szybkiego ruchu, autostrady itp. W dobie nawigacji GPS warto pamiętać o zaktualizowaniu map. Rozsądnie jest też mieć ze sobą mapy papierowe, które stanowią jedyny ratunek w sytuacji wystąpienia problemów z sygnałem.
Skompletuj wyposażenie i dokumenty
Żeby być przygotowanym na każdą ewentualność, należy spakować do auta kilka rzeczy, które mogą okazać się szczególnie pomocne. Można wśród nich wymienić m.in.:
- łańcuchy na koła – trzeba też przećwiczyć wcześniej ich zakładanie oraz jazdę;
- zapasowe żarówki i bezpieczniki samochodowe;
- kamizelkę odblaskową;
- nieco płynu do spryskiwaczy, płynu chłodniczego oraz oleju silnikowego;
- koło zapasowe;
- wyposażoną apteczkę;
- skrobaczkę do szyb i miotełkę do usuwania śniegu z pojazdu;
- kable rozruchowe;
- zestaw kluczy i innych podstawowych narzędzi samochodowych;
- małą łopatkę lub saperkę do odkopania kół ze śniegu.
Ponadto należy oczywiście mieć też ze sobą gaśnicę i trójkąt ostrzegawczy, a także kilka rzeczy niezwiązanych z samochodem – np. latarkę i zapasowe baterie do niej oraz naładowany power bank o odpowiednio dużej pojemności. W trakcie długiego zimowego wyjazdu poleca się także mieć ze sobą na wymianę zapasowe wycieraczki szyb – marznący deszcz może łatwo uszkodzić pióra wycieraczek.
Co więcej, różne kraje mają odmienne wymagania co do obowiązkowego wyposażenia pojazdu – warto zapoznać się z nimi i zabrać do auta wszystko, co obejmują lokalne przepisy drogowe. W trakcie nieplanowanego postoju przydatny będzie też ciepły koc oraz zapas jedzenia i picia.
Polskie przepisy nie wymagają wożenia ze sobą dowodu rejestracyjnego – jeżeli schowaliśmy go do szuflady, to należy pamiętać, aby mieć go przy sobie w trakcie podróży. Dodatkowo, jeżeli nasz wyjazd obejmuje poruszanie się poza krajami Unii Europejskiej, to konieczne może być wyrobienie Międzynarodowego Prawa Jazdy.
Niezbędną kwestią jest też ubezpieczenie. W krajach UE uczestniczących w Porozumieniu Wielostronnym wystarczy polska polisa OC. Warto sprawdzić, czy w kraju, do którego się wybieramy, nie będzie potrzebny Międzynarodowy Certyfikat Ubezpieczenia Komunikacyjnego, czyli tzw. Zielona Karta. Spokojną głowę zapewni także ubezpieczenie assistance obowiązujące za granicą. Dzięki temu w przypadku awarii pojazdu nie trzeba martwić się kosztami związanymi z lawetą czy też naprawą. Zaleca się także wykupić ubezpieczenie turystyczne dla wszystkich podróżujących, które pozwoli uniknąć wydatków w razie potrzeby podjęcia leczenia.
Artykuł sponsorowany









