Książki i ebooki podróżnicze

Japonia

Japonia – dzień 8, jeszcze trochę Kioto i prawdziwa Japonia

Kiyomizudera Temple, Kioto


Komentarze

Pierwszy komentarz!
  1. Do Kiyomizu-dery szliśmy na piechotę, bo mieszkaliśmy w sumie dosyć blisko, a że szliśmy trochę na czuja i jakimiś bocznymi uliczkami, po drodze trafiliśmy na niesamowity cmentarz. Wrażenie niesamowite. A sama Kiyomizu-dera, to chyba jedna z moich ulubionych świątyń. Plus , jestem inż. bud. i te pale mnie zwyczajnie zauroczyły zawodowo. Pozdrawiam.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *