Książki i ebooki podróżnicze

Podróżowanie z dzieckiem

Podróżowanie z niemowlakiem okiem taty

Podróżowanie z niemowlakiem okiem taty


Komentarze

Komentarze: (4)
  1. tylko pytam pisze:

    Nie chce tu nikogo obrazac, ale karmienie piersia w samolocie? Znaczy wykupupujecie wszystkie 3 siedzenia w danym rzedzie? Czy zmuszacie kogos do podziwiania/wachania tego procesu? Bo byc moze nie zdajecie sobie z tego sprawy, ale dla niektorych ludzi moze to byc krepujace, czasem wrecz obrzydliwe, gdy sa zmuszani do siedzenia obok obcej kobiety z nagim cyckiem.
    A jeszcze pytanko do Martin Zalewski – ja rozumiem, ze te 1,5h godziny lotu to byla absolutna koniecznosc? I zbyt szybko sie nie powtorzy, nie bedziecie panstwo przez 1,5h “umilac” zycia wspolpodrozujacym? Bo moze dla was to jest “tylko” 1,5h krzyku waszego dziecka, ale prosze w koncu sobie uswiadomic, ze to moze byc kilku-godzinne zmaganie sie z niesamowita migrena dla kogos, kto zmuszony jest siedziec obok lub niedaleko waszej krzyczacej corki?

    1. Serio? Serio są faceci oburzeni widokiem gołego cycka? ;)
      A tak na poważnie, to nie, nigdy nie wykupowaliśmy z tego powodu 3 miejsc. Po pierwsze często akurat obok nas było wolne miejsce. Po drugie, przecież cyca można zakryć, a nie pokazywać go na lewo i prawo. Po trzecie, musiałbyś nieźle się nagimnastykować aby widzieć gołego cyca dwa miejsca obok w samolocie. No chyba, że specjalnie być podglądał.

  2. Jako ojciec niespełna dwulatki, mogę się tylko pod tym wszystkim podpisać.
    Choć podróżnikami nie jesteśmy, to mamy z żoną i córką doświadczenia podróży wieloma środkami lokomocji. Mała najgorzej znosiła samolot. Cały lot okropny wrzask. Na szczęście to było tylko 1,5 godziny.
    Córka jest osobą niezwykle aktywną, i nie potrafi usiedzieć w jednym miejscu. O ile nie było to problemem, gdy mieściła się jeszcze do nosidełka, to teraz – bywa wręcz masakrycznie. Gdy na przykład pociąg jest przepełniony i nie ma jak po nim spacerować, jest tragedia. I nie pomaga tu nawet cyc, który, jak słusznie zauważyłeś – jest zwykle skuteczny lekiem na wszystko.
    Efekt jest taki, że już teraz dostaję ciarki na myśl o zbliżającą się wielkimi krokami kilkugodzinną jazdę pociągiem. W okresie świątecznym, więc na pewno będzie przepełniony.
    Pocieszam się tym, że u mojej córki również podróże wywoływały dotychczas duże skoki rozwojowe.

    1. Trzymam kciuki za udaną podróż! :)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *