Wszystko o jedzenie | Strona 3 z 5 | Ready for Boarding
Jak czytać prognozę zorzy polarnej (na Islandii)?

W jednym z ostatnich wpisów wspominaliśmy o tym jak bardzo, podczas naszej wyprawy na Islandię, zależało nam na zobaczeniu zorzy polarnej. Udało się! Jedno z marzeń na naszej liście życzeń mogliśmy już odhaczyć :) Podaliśmy tam również link do dwóch…

Islandia – Keflavik i Blue Lagoon

Nasz ostatni dzień na Islandii, poza zwiedzaniem okolic Keflaviku, postanowiliśmy spędzić w Blue Lagoon – geotermalnym spa, które stanowi jedną z największych atrakcji turystycznych Islandii. Dzień pełen relaksu, odpoczynku, kąpieli w gorących wodach, maseczek, saun… czy można lepiej pożegnać się z…

Islandia – zorza polarna, jak i kiedy najlepiej ją obserwować?

Czym jest zorza polarna nie musimy Wam chyba pisać. Naszym marzeniem było ją ujrzeć, a podróż na Islandię zbliżyła nas jak nigdy do spełnienia tego marzenia. Jak już wiecie z podsumowania 2015 roku udało nam się ją w końcu zobaczyć…

Islandia – Reykjavík i okolice

Z reguły, zwiedzanie stolic krajów do których podróżowaliśmy planowaliśmy na początek. Wiadomo, dolatujemy, zwiedzamy miasto, bierzemy auto i w drogę. Tutaj było odwrotnie, zostawiliśmy sobie Reykjavík jak przysłowiową wisienkę na torcie (albo wisieneczkę, bo prawdziwa wisienka była kolejnego dnia ;) ).…

Islandia – w drodze do Borgarnes

Ten dzień mieliśmy zarezerwowany na podróż Ring Road’em do Borgarnes, co oznacza, że do przejechania mieliśmy ponad 300 kilometrów plus kilka zjazdów. Dzień spędzony głównie w samochodzie, ale nie obyło się bez malowniczych widoków jak to na Islandię przystało. W porównaniu…

Islandia – wyspa jak wulkan gorąca, jezioro Myvatn

Nie, nie chodzi o temperaturę powietrza, ale o ciepło wnętrza ziemi, które w rejonie Myvatn jest wyjątkowo odczuwalne ze względu na cienką skorupę ziemską w tym mieisljscu. Czasami chodząc tutaj można odnieść wrażenie, że przemieszcza się po bardzo aktywnym gruncie.…

Islandia – droga do Akureyri, a po drodze mięso z renifera

Szykował się długi dzień, kolejne kilkaset kilometrów do przejechania… Ruszamy w kierunku regionu Myvatn, a po drodze czekają kolejne wodospady oraz rzeki i góry, przez które trzeba się przebić. Na dzisiaj jedną z większych atrakcji był lunch w islandkim barze,…