W Japonii spędziliśmy 9 dni. Co udało nam się zobaczyć? Co dokładnie robiliśmy? Jak wygląda podróżowanie superszybkim pociągiem Shinkansen? Czas na podsumowanie!
Niestety wszystko co dobre szybko się kończy, a ten wyjazd skończył się zdecydowanie za szybko. W Japonii spędziliśmy 9 bardzo aktywnych dni – od rana do wieczora w ruchu, w biegu, w podróży. Tempo było wysokie ale zależało nam, aby maksymalnie skorzystać z wyjazdu, bo nie wiadomo kiedy będzie kolejna okazja.
- Japonia to kraj o niezwykłej kulturze i technologii, który warto odwiedzić.
- W ciągu 9 dni można zobaczyć wiele atrakcji, takich jak Tokio, Kioto czy Nara.
- Podróżowanie Shinkansenem to niezapomniane doświadczenie.
- Warto zainwestować w JR Pass dla wygodnego przemieszczania się między miastami.
- Gotówka jest głównym środkiem płatniczym w Japonii, co warto uwzględnić przed wyjazdem.
Czas więc na krótkie, praktyczne podsumowanie, co warto zobaczyć będąc w Japonii a przy okazji podrzucamy kilka praktycznych wskazówek, które pomogą Wam w organizacji podobnego wyjazdu na własną rękę – także korzystajcie :)
Japonia wywarła na nas ogromne wrażenie. Można rzec, że jest to zupełnie inni świat, inna kultura, inni ludzie. Świat uporządkowany, ułożony, nakazujący zachowanie spokoju i umiaru. W wielu sytuacjach byliśmy zaskoczeni zwyczajami i kulturą, ale próbowaliśmy się w tym odnaleźć jak najlepiej, aby pokazać szacunek do czegoś co jest dla nas tak odmienne.
To było niesamowite doświadczenie spędzić czas w takim kraju jak Japonia i zobaczyć jak funkcjonuje społeczeństwo i jak rozwinięty technologicznie jest ten kraj. Szybkie koleje, idealna organizacja i porządek, wszelkie udogodnienia sprawiają, że jest to miejsce w którym chce się żyć.
W tym tekście przeczytasz o:
Co warto zobaczyć w Japonii?
Miejsc wartych zobaczenia w Japonii jest mnóstwo i potrzeba by wielu miesięcy aby wszystkie odwiedzić. My w ciągu 9 dni zobaczyliśmy jakiś ułamek, ale dzielimy się z Wami listą tych, które możemy polecić:
- Tokio jest zbyt ogromne, aby zobaczyć je całe w 1-2 dni. Polecamy przede wszystkim Targ Rybny, świątynię Sensoji w Asakusa, dzielnicę Akihabara, skrzyżowanie Shibuya i jej okolice oraz inne atrakcje z pierwszego dnia naszej wizyty w Tokio. Ale Tokio to także Love hotele, imponujący chram Meiji, dzielnica Harajuku, Tokyo Tower czy wreszcie cała wyspa Odaiba, miejsca o których pisaliśmy w tym wpisie.
- Z Tokio najbliżej mamy do Nikko, gdzie znajduje się chram Tōshō-gū. Idealne miejsce na jednodniową wycieczkę.
- Z Tokio niedaleko jest również do takich miast jak Kamakura i Yokohama, z Wielkim Buddą oraz słynnym China Town.
- Kioto, dawna stolica Japonii, to obowiązkowy punkt podczas odkrywania tego kraju. Niezliczone pałace, świątynie, chramy – tutaj wszystkiego jest pod dostatkiem.
- Bardzo polecamy wizytę na wyspie Miyajima, gdzie znajduje się chramu Itsukushima ze słynną bramą torii oraz pobyt w Memorial Park w Hiroszimie. Jest to całkiem niezła lekcja historii…
- Nara to z kolei pierwsza stolica Japonii oraz świątynia Todaiji, jedna z najbardziej znanych w całej Japonii.
- Warta uwagi jest również Osaka. Trzecie co do wielkości miasto w Japonii.
- Jeśli Japonia, to koniecznie przejażdżka Shinkansenem. Tak, jest to atrakcja sama w sobie, bo w Polsce cieżko o podobne przeżycia.
Kilka praktycznych wskazówek
Na co warto zwrócić uwagę przed wylotem, jeśli planujecie w najbliższym czasie wycieczkę do Japonii:
- Pamiętajcie o zakupie JR Pass’a. Kwestia wyliczenia czy się opłaca, jednak jeśli chcecie przemieszczać się miedzy większymi miastami, to warto rozważyć zakup biletu tylko dla przyjezdnych.
- Do Japonii nie jest potrzebna żadna wiza (dla pobytów do 90 dni). Potrzebny jest oczywiście paszport.
- W Japonii obowiązuje ruch lewostronny, podobnie jak np. w Anglii.
- Gniazdka elektryczne (kontakty) w Japonii są inne niż w Polsce i Europie. Potrzebne są przejściówki podobne do tych w USA. Można znaleźć je na Allegro lub w sklepach typu Saturn/MediaMarkt.
- Toalety w Japonii są różne… Od normalnych europejskich, przez odjechane washlety, po ubikacje w stylu typowo azjatyckim. Z każdych da się jednak skorzystać, więc nie bójcie się elektroniki w toalecie ;)
- Pomimo, że Japonia jest krajem wysoko rozwiniętym, nadal głównym środkiem płatniczym jest gotówka. Dlatego przed wyjazdem warto zaopatrzyć się w odpowiednią ilość gotówki. Wypłaty z bankomatów lub płatności kartą traktujmy tylko jako awaryjne. Tym bardziej, że (podobno) większość Polskich banków nie akceptuje płatności w Japonii.
- Warto zaopatrzyć się w solidny przewodnik.
- Warto również przed wyjazdem zakupić ubezpieczenie. W Japonii nie jesteśmy objęci żadnym ubezpieczeniem, a koszty leczenia do najtańszych nie należą.
Nie zapomnijcie też o naszych poradach o:
- przemieszaniu się m.in. metrem w Tokio,
- podróżowaniu po Japonii, najlepiej z JR Pass’em,
- kuchni japońskiej i tym co na Was czeka w japońskich “spożywczych” :)
- TOP 17 miejsc i atrakcji w Japonii!
Jeżeli macie jeszcze jakieś pytania, śmiało pytajcie w komentarzach. Postaramy się odpowiedzieć na nie wszystkie! :)










Hej, Dzieki za informacje i inetersujące posty. Wybieram sie do Japonii w koncowce Pazdziernika i poczatku listopada i moze mi pomozecie w kwestii noclegów: czy w Japonii jest popularne w domach/hotelach ogrzewanie czy tylko klima? Oraz, może wiecie, jak to wygląda w hotelach kapsułowych: te kapsuły są ogrzewane czy klimatyzowane?
i na koniec: czy kapsuły pomieszczą wysokiego człowieka- 190 cm… :)
z gory dziekuje i pozdrawiam
Robert
Cześć,
Obawiam się, że nie jesteśmy w stanie udzielić odpowiedzi na Twoje pytania :) Z naszych noclegów kojarzymy klimatyzację, ale to może być różne wszędzie. Udanej wyprawy!
Dzięki za naprawdę przydatne informację – lecimy podziwiać kwitnące wiśnie już w środę! Jupiii!
Udanych wakacji! :)
Daj znać jak wrócisz jak było :)
taiseitenshi, to co na szybko mogę Ci napisać:
– Na atrakcje praktycznie nie musicie liczyć prawie żadnych pieniędzy. My płaciliśmy jedynie za wstępy do kilku świątyń. Bardzo dużo da się zwiedzić po prostu za darmo (w tym najwyższe budynki w Tokio). Opłaty jeśli już to symboliczne, np. muzeum w Hiroszimie około 1 zł. Ale to był ewenement ;)
– Bilety na komunikację są nieporównywalnie droższe do tych w PL. Proponuję zakup JR Pass i poruszanie się nim nawet w ramach Tokio. O JR Pass napisaliśmy oddzielny wpis.
– Hotele – tutaj mogło się sporo zmienić. Polecam Booking.com i AirBnb z zawsze aktualnymi cenami. My korzystaliśmy z pierwszej opcji (bo wtedy nie
znaliśmy jeszcze tej drugiej ;-))
– Jedzenie. Jak pisaliśmy, nie odbiegają one aż tak od cen europejskich. Wszystko zależy co i jak jecie. U nas było to np. pączek w Mister Donut to obecnie około 3,5 zł, Sushi dla dwóch w lokalnej knajpie to około 30 zł, zupka ramen 15-20 zł, naleśniki z budki 12 zł, McD dla dwóch – małe danie to 30 zł…
Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, pisz śmiało :)
Jak rozwiązaliście kwestię internetu w Japonii? Słyszałam, że darmowe wifi jest ograniczone czasowo :(
Marta… jedziesz zwiedzać, odpoczywać… Internet nie będzie Ci potrzebny! :)
Jeśli jednak chcesz np. sprawdzić o której masz pociąg… to zazwyczaj mieliśmy internet w miejscach gdzie nocowaliśmy. Korzystaliśmy z niego tylko przez chwilę, w podróży nie był nam potrzebny, więc nie wiemy niestety nic o limitach.
Dzięki wielkie za informacje! Internet byłby mi potrzebny tylko do ewentualnych modyfikacji trasy, ale mam nadzieję, że uda mi się ten problem obejść tak Wam, czyli korzystając w miejscu noclegu :)
Plan mnie zachwycił! Modyfikuję nieco (bo nie mam rodziny w Japoni:-) i będę robiła baardzo podobny we wrześniu :) Tylko prosze dajcie namiar na hotele w których spaliście :) budżęt ograniczony, nie chciałabym dawać więcej niż 110pln za noc/osobe w pokoju 2 osobowym ale wstępnie wiem, że jest to do zrobienia :)..i proszę napiszcie jeszcze czy zabieraliście z Polski ze sobą usd czy jeny ?? :)
Braliśmy Jeny! Może kilka dolarów (na wszelki wypadek).
Z noclegiem trudno to określić, kurs trochę skoczył i wszystko zależy do terminu. Ale 100 zł będzie trudno osiągnąć :)
Niesamowita podróż :) Mam nadzieję sama się któregoś dnia wybrać do Japonii. Mogę spytać (możliwe że umknęło mi to i nie zauważyłam) ile mniej więcej wyniosła was podróż, razem z przelotami? Jestem ciekawa jak wygląda orientacyjny koszt takiej wyprawy. Pozdrawiam serdecznie
Nie umknęło Ci :)
Nie pisaliśmy o tym wprost, ponieważ każda wyprawa jest inna, każdy podróżnik ma inne “cele”, tzn jedni chcą spać na sofie, inni w luksusowych hotelach. My wybieramy różne opcje, w Japonii postawiliśmy akurat na tanie hotele/hostele. Ważne są też bilety (bo to największy koszt), my trafiliśmy na ekstra promocję. Łącznie hotele i przelot wyniósł niecałe 2500 zł na osobę. Reszta to już kwestia “przetrwania”. Może napiszemy osobny post o cenach w Japonii, aczkolwiek ceny (poza JRP, o którym pisaliśmy osobno) nie są aż tak wysoki jakby się wydawało :)
Również była bym wdzięczna za taki post, bo wszystkie skrupulatnie przeczytałam, wraz z komentarzami i nie znalazłam tego czego szukałam, czyli cen i kosztów (poza jedną wzmianką o noclegu). Brakuje mi bardzo informacji o cenach różnych produktów, atrakcji, biletów, hoteli lub opcji noclegowych, ile średnio liczyć dziennie na osobę, na obiad etc.
Planując podróż – w naszym wypadku – pierwszym etapem jest dokładny kosztorys, a następnie plan zwiedzania, który wiadomo, często ulega różnym modyfikacjom :) ważne jest to aby dobrze się przygotować aby nie było później przykrych niespodzianek!
Super wyprawa… wszystko tak “skompresowane” w te 9 dni. Pewnie biegaliście od atrakcji do atrakcji bez tchu wytchnienia?
Właśnie nie! :) Oczywiście staraliśmy się przemieszczać najszybciej jak to możliwe, jednak często po prostu podróżowaliśmy przez miasto pieszo lub po prostu enjoy’owaliśmy się zostając dużej w jednym miejscu ;)
Dzięki! Wiemy, że i miesiąc byłby za mało aby “nacieszyć się” Japonią w pełni ;-)
Co do kart: to właśnie mieliśmy na myśli. Da się, aczkolwiek nie zawsze i nie wszędzie :)
Hej. Całkiem ładny plan jak na na 9 dni. My byliśmy miesiąc, ale to i tak dla mnie duuużo za krótko i cały czas kombinuję, jak by tu wrócić :)
Też nie mieliśmy problemów z płaceniem kartą (ani tym bardziej z bankami!), chociaż oczywiście w kilku tradycyjnych miejscach (ryokany, restauracje) ich nie akceptowali. Problem mieliśmy raczej z bankomatami – wiele z nich obsługuje tylko japońskie karty, a te co są oznaczone jako międzynarodowe, często obsługują karty tylko jednego obcego kraju Chin. Natomiast zawsze bez problemu wypłacaliśmy w sklepach 7-11.
A tak wyglądała nasza trasa: http://btth.pl/nasza-japonska-przygoda/
Kartą w Japonii płaciłam w wielu miejscach (zarówno Visa jak i Mastercard, z mBanku i Citibanku) i nie miałam w związku z tym żadnych problemów. karty są tak akceptowane w Japonii jak i płatności są akceptowane przez nasze banki.
Citibank i mBank to zdecydowanie najlepsza opcja. Sami dokładnie z tych banków korzystaliśmy i też nie mieliśmy problemów (choć korzystaliśmy sporadycznie).
W każdym razie zalecamy bardziej obrót gotówką niż kartami, nie zawsze wszystkie karty działają za granicą, lepiej kontrolujemy nasze wydatki (!) i mniej tracimy na przewalutowaniu. Trzeba się tylko oczywiście odpowiednio zabezpieczyć, w końcu kieszonkowcy są w każdym kraju :)
W Japonii tez nie miałam żadnego problemu z kartami płatniczymi innych banków niż tu wymienione – PKOBP i BZWBK natomiast nie działała karta Maestro. Było to dwa lata temu, więc może zaszły w tym względzie zmiany, bo zdaje się, że wtedy były ogólnie problemy z Mastercardem.