Robisz test ciążowy, widzisz dwie kreski i Twoje życie zmienia się diametralnie :) A co jeśli masz w planach jakiś wyjazd, podróże?
Zastanawiasz się czy go odwołać? A może chcesz właśnie skorzystać ze stanu błogosławionego i odpocząć poza domem? W tym wpisie będzie trochę o tym gdzie można podróżować w ciąży.
Jak już wspomniałam w poprzednim wpisie (tutaj), jeśli nie ma żadnych medycznych przeciwwskazań, to w ciąży podróżować można i warto! Jedynie z rozsądkiem należy wybierać destynacje i atrakcje na miejscu.
W tym tekście przeczytasz o:
W ciąży za granicę?
Tak, jak najbardziej! Pisałam już o tym, że można w ciąży latać samolotem, jednak lepiej wybierać krótsze rejsy (do 6 godzin), głównie ze względu na komfort podróżującej. Tak naprawdę więc cała Europa stoi przed Wami otworem :) Ciepłe kierunki? Bardzo proszę: basen Morza Śródziemnego, Wyspy Kanaryjskie, Madera czy Portugalia.
Musicie jednak pamiętać, że w ciąży powinno się unikać dużej ekspozycji na słońce oraz podchodzić ostrożnie do kąpieli w wodzie :) Warto więc wybrać miejsce, gdzie jest co robić poza plażingiem i smażingiem. Może jakieś zwiedzanie? Trasy trekkingowe, spacerowe?
Można również pojechać za granicę samochodem, autobusem lub pociągiem. Jednak należy pamiętać o częstych postojach oraz wygodnych i komfortowych warunkach.
Jeśli chcecie polecieć gdzieś w kierunki bardziej egzotycznie, warto sobie zadać pytanie, a co jeżeli będę potrzebować opieki medycznej na miejscu? Czy np. w Meksyku lub Kambodży wyobrażam sobie pomoc medyczną, kiedy będzie jakiekolwiek zagrożenie dla ciąży? Lub nawet jeśli zdarzy się tam… urodzić?
Mi to przemówiło do wyobraźni wystarczająco, aby odpuścić sobie dalsze wyjazdy. Oczywiście, jechać można, ale trzeba zdecydowanie ostrożniej podchodzić do kwestii higieny, bezpieczeństwa czy chociażby jedzenia.
Pomijając już kwestię produktów egzotycznych (nawet takich jak owoce morza!), na które organizm kobiety w ciąży różnie może zareagować, to najważniejsza jest ich czystość i pochodzenie, bo mogą być źródłem różnych bakterii. Bakterii, które kobiecie nie zaszkodzą, ale dla płodu mogą być nawet śmiertelne.
Warto również wziąć pod uwagę ewentualne koszty leczenia czy hospitalizacji: w ramach UE koniecznie podróżujemy z kartą EKUZ. Warto też mieć dodatkowe ubezpieczenia (zresztą nie tylko w ciąży).
Macie już kupiony bilet i zastanawiacie się czy możecie/powinniście lecieć w ciąży? Zależy gdzie i jaką formę ma zaplanowany wyjazd. Zawsze można minimalizować ewentualne zagrożenia dla ciąży lub zaplanować wyjazd tak, aby czuć się najbardziej komfortowo: wziąć lepszy hotel z łazienką w pokoju i lepszym jedzeniem, wynająć samochód na miejscu, zorientować się jak wygląda opieka medyczna i gdzie znajdują się szpitale. Ważne jest też czy na miejscu będzie rezydent lub jednostka konsularna, która pomoże w potrzebie.
Generalnie, rozpieszczajcie się, to jest ten czas kiedy luksusy i lepsze traktowanie Wam się należą :)
Jeśli chodzi o nas, to my byliśmy kilkakrotnie za granicą: Portugalia, Wyspy Kanaryjskie oraz Anglia. Są to miejsca gdzie jest mnóstwo atrakcji, nie ma problemu z dogadaniem się w języku angielskim, a i opieka medyczna jest na wysokim poziomie.
Zawsze przed wyjazdem szukaliśmy gdzie w okolicy naszego pobytu znajdują się szpitale i nigdy nie było z tym problemu. Raz nawet nasz nocleg w Portugalii był do słownie obok szpitala położniczego ;)
A może lokalnie?
Jak najbardziej! Jeśli obawiacie się lotów lub dalszych podróży, ciąża to idealny czas, aby odkrywać naszą piękną Polskę :) Nas ten stan zmotywował do tego, aby wsiąść w samochód i zobaczyć miejsca, których nie widzieliśmy lub te które już widzieliśmy, ale chcieliśmy odkryć na nowo.
Polecamy Wam np. zamki na Dolnym Śląsku, Kraków, Wieliczkę, Malbork czy nawet spokojny rejs po Kanale Elbląskim :) Wszystko zależy od tego jak się czujecie – czy na przykład schodzenie w dół do kopalni nie będzie zbyt męczące lub czy dacie radę podczas rejsu statkiem.
Wybierając miejsce, unikajmy jednak miejsc zbyt zatłoczonych i zwracajmy uwagę na to w jakich warunkach jemy :)
Marzy Wam się odpoczynek w SPA? Sprawdźcie ofertę zabiegową ośrodka do którego jedziecie, bo często są zastrzeżenia, że zabiegów nie wykonuje się kobietom w ciąży (zabezpieczają się, a co!).
Morze, jeziora, baseny? Jeśli chcecie wchodzić do wody, to tam gdzie jest to dozwolone, jest czysto i bezpiecznie. Chyba nie chcecie złapać żadnej infekcji?
W góry w ciąży?
W ciąży można podróżować w góry, ale jak zawsze trzeba to robić ostrożnie. Wiadomo, może nie trzeba jechać od razu do Nepalu, ale chodzić po górach można, tylko (wiem, powtarzam się) bezpiecznie i rozsądnie :) Kondycja ciężarnej może być gorsza, mogą pojawić się problemy ze złapaniem tchu, więc na szlaku weźcie pewien zapas czasowy. Lepiej krócej i niżej, zawsze z kimś.
My wybraliśmy się w góry na samym początku ciąży, kiedy moja kondycja była całkiem dobra. Trochę obawiałam się czy dam radę, ale szliśmy z założeniem, że jak coś to po prostu zawracamy. Suma sumarum okazało się, że najgorsze było dla mnie dojechanie samochodem górskimi serpentynami do początku szlaku, a nie sam szlak na górę :)
W ten oto sposób w wigilijny poranek zdobyliśmy hiszpańskie Teide! :)
W ciąży nad morze?
Kobiety w ciąży powinny unikać słońca, więc wybierajcie się na plażę z parasolem :) My byliśmy w Portugalii i na Wyspach Kanaryjskich poza sezonem, a było mimo to całkiem ciepło i słonecznie, więc nie ruszałam się nigdzie bez kapelusza. Woda była lodowata, więc nie było mi nawet szkoda, że nie wejdę się zamoczyć (chociaż kilka razy, symbolicznie weszłam do wody). Jeśli do wody, to tam gdzie jest to dozwolone.
Jeśli chodzi o łódki, promy, jachty etc. – zależy co i jak. My płynęliśmy promem i łódką, ale były to bardzo spokojne, stabilne i krótkie przejażdżki. Raz nam odmówiono – było to w Algarve, kiedy interesowaliśmy się zwiedzaniem jaskiń przy wybrzeżu. Okazało się, że motorówki, które wożą turystów nie są zbyt stabilne i często wbijają się w piach, co może być zbyt ostrym szarpnięciem dla ciężarnych.
Generalnie wszelkie atrakcje wodne, gdzie można gwałtownie wpaść do wody odpadają (również kamikadze w parku wodnym ;) )
Mam nadzieję, że trochę Was zainspirowaliśmy do wyjazdów :) Ciąża to piękny okres i szkoda odmawiać sobie podróżowania w tym czasie, dzięki czemu ten czas może być jeszcze piękniejszy :)
Disclaimer: zawsze, ale to zawsze, skonsultujcie się z lekarzem, czy w Waszym przypadku możliwe jest podróżowanie w ciąży. Powyżej opisujemy jak wyglądały nasze podróże w ciąży, jednak należy pamiętać, że każda kobieta i ciąża jest inna i coś co jednej przychodziło łatwo, niekoniecznie takie będzie dla innej osoby.
Polecamy Wam również inne teksty o podróżowaniu w ciąży:

















Ja zastanawiam się nad wyjazdem do Rzymu ze zwiedzaniem, oczywiście zwiedzanie we własnym tempie. Będę wtedy w 28 tygodniu. Czekam jeszcze tylko za zgodą lekarza :)
a w jakim miesiącu Rzym? Na pewno uważaj na wysokie temperatury (jeśli miesiac wakacyjny) i tłumy.. Korzystaj więc z przywilejów jeśli są dla ciężarnych, a jak nie, to zawsze warto zapytać ;) Pamiętam jak trafiliśmy na koszmarnie długą kolejkę do klasztoru, było gorąco, bez skrawka cienia i wiedziałam, że nie wystoję tyle. Podeszłam do ochrony i poprosiłam czy możemy wyjątkowo wejść poza kolejką i nikt nie robił z tym problemów.
Udanego wyjazdu!
Koniec lutego. Spodziewam się zimna i małych tłumów. Zastanawiam się czy w Rzymie są jakieś atrakcje, gdzie ciężarne mogą wejść poza kolejką ?
niestety nie wiem, nie kojarzę, aby gdzieś było coś takiego, ale też w tamtym czasie w ogóle się tym nie interesowaliśmy :) Myślę, że warto po prostu podchodzić i pytać.
Post dla mnie. Sama jestem w ciąży i zaliczyłam już parę wyjazdów i wycieczek. Na pewno nie tyle co Wy, bo pomiędzy zaledwie trzema krajami. Ale były loty samolotem nie więcej niż 3 godz, plynięcie statkiem i właściwie każdym możliwym środkiem transportu. Były także wyjścia w góry, ale wybierałam trasy niezbyt trudne i strome a raczej takie, gdzie jest w miarę płasko. Ogólnie trzeba unikać aktywności, z możliwością upadku. Dlatego w pierwszych tygodniach gdy w pobliskich górach wciąż trwał sezon narciarski, musiałam sobie tę pasję odpuścić. Z plażowaniem w ciąży jestem na codzień i też nie wystawiałbym się bezpośrednio na słońce. Raczej układam się w cieniu tak jak piszesz np. pod parasolami. Mimo, to… opaliłam się i nie spaliłam. Miałam takie szczęście, że kiedy cienia było brak to woda w morzu była bardzo przyjemna, fale niewielkie. Zamiast na piasku (raczej żwirze lub kamieniach) siedziałam cały czas w wodzie z brzuchem zanurzonym dla ochłody w kapeluszu na głowie dając małemu bezpośrednio posłuchac szumu morza. Warto być aktywną w tym stanie, jeśli wszystko jest OK i nie ma zastrzeżeń od lekarza. Jednak na końcówkę będę trochę zwalniać tempo, a im bliżej rozwiązania to lepiej zbytnio nie oddalać się od domu. Pozdrawiam ;)
Super! Fajny pomysł z słuchaniem morza :) Najważniejsze, aby przeżyć te 9 miesięcy w najbardziej komfortowy sposób dla ciężarnej i ze zdrowym rozsądkiem. Życzymy szczęśliwego rozwiązania!